Powiedz coś, przecież opuszczam cię Będę jedynym, jeśli pragniesz mnie Gdziekolwiek będę za tobą szedł Powiedz coś, przecież opuszczam cię A ja czuję drganie Tego było za wiele Ciągłe przegrywanie I ja się potknę o kamień Wciąż się uczę miłości Zaczynam pływanie Powiedz coś, przecież opuszczam cię Przykro mi, że nie rozumiesz mnie Gdziekolwiek będę za tobą szedł Powiedz coś, przecież opuszczam cię A ja dumę w sobie zjem Jesteś tą, którą kocham I żegnamy się Powiedz coś, przecież opuszczam cię Przykro mi, że nie rozumiesz mnie Gdziekolwiek będę za tobą szedł Powiedz coś, przecież opuszczam cię Powiedz coś, przecież opuszczam cię Powiedz coś